Jon Phelps GM-em, a Rex Walters trenerem Grand Rapids Drive

  • -

Jon Phelps GM-em, a Rex Walters trenerem Grand Rapids Drive

Detroit Pistons zakomunikowali o mianowaniu Jona Phelpsa generalnym menedżerem a Rexa Waltersa Grand Rapids Drive z NBA D-League. Szczegóły kontraktów nie zostały podane do wiadomości publicznej.

Cieszymy się, że udało nam się zatrudnić na te stanowiska ludzi, z którymi czujemy się komfortowo. Jon był z Grand Rapids Drive przez poprzednie dwa sezony, więc wie co się dzieje. Wierzymy, że spełni się w nowej roli. Rex ma olbrzymią wiedzę koszykarską, doświadczenie i pasję w pracy z młodymi zawodnikami. Spędził z nami chwilę i już rozumie co chcemy budować. Liczymy na udaną współpracę. – powiedział Stan Van Gundy.

Od 2014 roku Phelps pełnił rolę dyrektora ds. operacyjnych zespołu. Wcześniej pracował jako prawnik sportowy w firmie w Nowym Orleanie.

Walters ostatnie osiem lat był trenerem uczelni San Francisco.  W latach 2006-08 prowadził drużynę Florida Atlantic University. Jego rekord jako szkoleniowca to 157-158 (498%). Grał także w NBA przez siedem lat. Został wybrany z #16 w Drafcie 1993 roku przez New Jersey Nets, reprezentował również barwy Philadelphia 76ers i Miami Heat. W 335 meczach zdobywał średnio 4.6 punktu, 1.2 zbiórki i 1.7 asysty.


  • -

Otis Smith trenerem Grand Rapids Drive

Detroit Pistons zatrudnili dzisiaj Otisa Smitha na stanowisku trenera Grand Rapids Drive z NBA D-League. Szczegółów kontraktu nie ujawniono.

Jest mi bardzo miło powitać Otisa Smitha jako członka klubu Detroit Pistons i nowego trenera Grand Rapids Drive. Otis rozumie naszą wizję i konieczność połączenia obydwu klubów. To doświadczony menedżer, dyrektor ds. rozwoju zawodników i były zawodnik. Będzie naszym człowiekiem w Grand Rapids. – powiedział na konferencji prasowej Prezydent ds. operacyjnych Stan Van Gundy.

Jako zawodnik Smith rozegrał 375 meczów w NBA w Denver Nuggets, Golden State Warriors i Orlando Magic, zapisując w statystykach 10.5 punktu, 3.8 zbiórki i 1.8 asysty w 20.6 minuty. Z ostatnim z nich związał się na stałe (z przerwą na Warriors w latach 1999-2003) w 1996 roku. W latach 2006-12 był GM-em klubu z Florydy.

Pod jego wodzą Magic awansowali do PlayOffs sześć razy, cztery sezony z rzędu notując 50+ wygranych w (2007-11) i trzykrotnie wygrywając mistrzostwo dywizji (2007-10). W 2009 roku zespół dotarł do Finału NBA. Pozostawił po sobie bilans 299-177 (62.8% wygranych meczów).

photo: nba.com

 


  • -

  • 19

Trener Maurice Cheeks zwolniony z Detroit Pistons

toledoblade.com

Piotr Makulec

Maurice Cheeks nie jest już trenerem Detroit Pistons. Klub zwolnił go w niedzielę rano, mimo dwóch zwycięstw z rzędu przed weekendem.

Była to decyzja właściciela klubu Toma Goresa, który zniecierpliwiony i zirytowany grą w tegorocznym sezonie postanowił w końcu coś zmienić. GM Joe Dumars bronił Cheeksa, którego kontrakt miał obowiązywać także w sezonie 2014-15, ale Gores był nieubłagany.

Nasz bilans nie odzwierciedla jak utalentowany mamy zespół. Nie odnotowaliśmy odpowiedniego postępu w pierwszej połowie rozgrywek. Wciąż wierzę, że ten sezon będzie dla nas udany, a zawodnicy dadzą z siebie wszystko. Doceniam i szanuję Maurice’a Cheeksa. Dziękuję mu za jego wysiłek. – powiedział Gores.

Nowym szkoleniowcem najprawdopodobniej zostanie Lionel Hollins. Jeśli wierzyć plotkom – jest poważnie zainteresowany pracą w Detroit, choć „Tłoki” jeszcze się z nim nie kontaktowały.

Tymczasowym trenerem został asystent John Loyer.

Pistons z bilansem 21-29 zajmują obecnie 9. miejsce w Konferencji Wschodniej. Mają o pół zwycięstwa mniej od Charlotte Bobcats, którzy plasują się na 8. miejscu gwarantującym grę w PlayOffs.


  • 6

Zeljko Obradovic trenerem Pistons ?

Jeszcze się nie zebrałem by napisać kilka słów podsumowujących ostatni sezon, jeszcze nie pożegnałem na dobre trenera Franka a tu już ruszyła lawina plotek dotyczących jego następcy…

Jedna z najciekawszych plotek (a może to coś więcej?) z ostatnich dni: Pistons od jakiegoś czasu poważnie zastanawiają się nad tym by zatrudnić Zeljko Obradovica. Żyjącą legendę europejskich rozgrywek, gościa, który w ciągu około 20 lat kariery trenerskiej 8 (!) razy wygrał Euroligę. Przez wielu uznawany za najlepszego trenera Europejskiego w historii…

Powiem tak – „Joe, kupuj bilet i leć do Europy jeszcze dzisiaj!”.

W roku 2007 miałem okazję być na meczu Euroligi w Atenach. Ekipa koniczynek rozniosła Dynamo Moskwę kilkudziesięcioma punktami. Mecz był ciekawy może przez pierwsze 15 minut… Super poukładana gra w ataku i solidna obrona to wszystko co pamiętam z parkietu. Dla Greków (oczywiście tych ubranych na zielono) Zeljko był tym kim jest Gregg Popovich dla Spurs czy Ferguson dla Man U. Ten gość ma to coś czego nie ma wielu, ba prawie żaden z trenerów dostępnych na rynku tego nie ma – „gen zwycięzcy”. Nawet Jerry Sloan, którego nazwisko przewija się czasami (nie wspominając o Nate McMillan’ie) nigdy nie podniósł pucharu po decydującym meczu sezonu. Nigdy nie prowadził drużyny w meczu, od którego zależało zwycięstwo w całym sezonie. Kropka.

Trener z Europy w Pistons? Jestem za.


  • 16

Konferencja Lawrence’a Frank’a

Zapraszam do obejrzenia kilku wypowiedzi trenera Franka z jego pierwszej konferencji w roli trenera Detroit Pistons.

 

Gość brzmi bardzo rozsądnie i widać, że jest bardzo dobrze zorganizowany. Oby przełożyło się to również na postawę i grę jego zespołu. Dwa tematy, które bardzo mi się spodobały z jego wystąpienia to jasne określenie wizji Nowych Pistons:

„Będziemy drużyną w pierwszej kolejności defensywną, drużyną zbierającą, atakującą, nie tracącą piłek, zaliczającą dużą ilość asyst. (…) będziemy rywalizować, walczyć po obu stronach parkietu, ale w pierwszej kolejności, będziemy myśleć o defensywie.”

„W pracy trenerskiej nie chodzi o „X” i „O” (czyli rozpisywanie zagrywek, przyp. aut.)(…)Chodzi o chłopaków, których trenujesz, z którymi współpracujesz, chodzi o to by grali razem, zespołowo, by zaangażowali się w realizację jednego wspólnego celu, wspólnej wizji drużyny, którą stworzymy.”

 


  • 9

Trener Larry Brown nie wróci do Detroit

Piotr Makulec

Larry Brown, który po rozmowie z Michaelem Jordanem zrezygnował ze stanowiska trenera Charlotte Bobcats, chce wrócić do trenowania. Ale 70-latek nie chce wracać do NBA, co przekreśla ewentualny powrót do Detroit. Marzy by ostatni raz spróbować swoich sił w NCAA.

„Nie chcę by to co powiem zabrzmiało źle, ale uważam, że potrafię nauczać jak każdy inny. Potrafię wygrywać mecze. Potrafię rekrutować ponieważ wiem co jest potrzebne by wznieść się na następny poziom, a do tego potrafię być szczery z tymi dzieciakami. Nie powiem teraz z iloma zawodnikami z college’u rozmawiałem w czasie trwania mojej kariery w NBA, ale jestem gotowy tam wrócić bo niektórzy nie są jeszcze gotowi. Gdy patrzę w lustro to pewnie jestem starszy, ale nie czuję się inaczej.” – powiedział Brown.

Dodał, że przygotowuje już plan i dostosuje go do oferty jaką otrzyma. Chce zatrudnić sztab szkoleniowy, który będzie potrafił zmagać się z uczelnianą koszykówką na i poza parkietem.

„Mam zamiar ściągnąć ludzi, którzy będą dobrzy w tym co robią. Poszukam wśród tych, którzy pracowali dla mnie lub grali dla mnie. Byłem już trenerem w college’u i radziłem sobie dobrze. Byłem zawodowym trenerem i też sobie poradziłem.” – oświadczył.

Brown trenował trzy uczelnie: Davidson (1972), UCLA (1979-81) i Kansas (1983-88). W ciągu tych lat osiągnął bilans 177-61, poprowadził swoje zespoły do trzech Final Fours i jednego tytułu mistrzowskiego. W latach 2003-05 był trenerem Detroit Pistons, z którymi dwukrotnie awansował do Finału NBA (2004 i 2005), wygrywając w nim raz (4-1 z Lakers w 2004 roku).