Boban Marjanovic trafił do Pistons. Anthony i Bairstow zwolnieni

  • -

Boban Marjanovic trafił do Pistons. Anthony i Bairstow zwolnieni

Detroit Pistons byli przygotowani na to, że Joel Anthony będzie kolejny rok z rzędu trzecim środkowym, lecz „zmuszeni” byli dokonać wzmocnień w składzie. W związku z tym, że Aron Baynes najprawdopodobniej odstąpi od ostatniego roku kontraltu latem przyszłego roku „Tłoki” zdecydowały się już teraz zainwestować w jego zastępcę.

Został nim Boban Marjanovic, zastrzeżony wolny agent San Antonio Spurs. 27-latek otrzymał propozycję 3-letniej umowy za 21 mln $, którą zaakceptował i przez następne trzy dni jego dotychczasowy pracodawca będzie miał okazję ją wyrównać i zatrzmać go w składzie. Nic nie wskazuje na to, by do tego doszło. Spurs zaraz po usłyszeniu informacji o Serbie postanowili zainwestować w tańszego Dewayne Dedmona, który ostatni sezon spędził w Orlando Magic.

By zrobić miejsce w budżecie na przyjęcie umowy Marjanovica Detroit Pistons zmuszeni byli zwolnić Joela Anthony’ego (niegwarantowane 2.5 mln $) oraz pozyskanego z Chicago Bulls pod koniec czerwca Camerona Bairstowa (niegwarantowane 980 tys $). Dodatkowo zrzekli się praw do Steve’a Blake’a, ale wciąż rozważają podpisanie z nim umowy za minimum.


  • 1

Dlaczego nie lubię Stan’a van Gundy’ego?

Nie lubię Stana Van Gundy’ego. Zniszczył moją małą wiosenną stabilizację, którą tak skrupulatnie budowałem przez 7 ostatnich lat. To przez niego w tym roku nie będę, z wypiekami na twarzy, śledzić przygotowań do draftu. To przez niego nie będę, przez kilka miesięcy, emocjonować się możliwościami transferowymi. To przez niego nie będę zastanawiać się kto będzie nowym trenerem Pistons. Przez niego kwietniowe noce staną się krótsze i zdrowie ucierpi bo pewnie kilka razy serducho mocniej zabije. A źródłem tego zła jest nie kto inny a Stan Van Gundy. Rozpoczął swoją krucjatę niecałe dwa lata temu, przewietrzył skład, wyciął raka (Josh Smith), nie bał się postawić na niedocenianą w lidze jedynkę (Reggie Jackson), wykonywał transfery, o których mówiło się mało a dotyczyły solidnych grajków (Singler, Jerebko), wykonywał też transfery, o których w lidze było bardzo głośno (Morris, Harris). Praktycznie 90% decyzji okazywało się trafnych. Pistons A.D. 2016 są wciąż ekipą w budowie ale już gdzieś „oczami wyobraźni” można zobaczyć budowlę, nad którą pracuje nasz GM & Coach w jednym. W tym roku bukmacherzy typowali, że Tłoki wygrają ok 30-35 meczów i skończą sezon na 10-11 miejscu. Tymczasem Pistons po raz pierwszy od wielu lat wygrali ponad 50% meczów i zagrają w play-off. Cieszmy się… być może te play-offy to początek nowego, ciekawszego rozdziału w historii Detroit Pistons (bałem się napisać „ery” by nie zapeszać).

Ponad pięć lat temu, 7 stycznia 2011 roku zapoczątkowałem żywot strony detroitpistons.pl. Był to środek mrocznych wieków w historii drużyny z Detroit. We wpisie „Quo Vadis Pistons”  (http://detroitpistons.pl/?p=39) zastanawiałem się kto byłby najlepszym, nowym właścicielem Tłoków. W tych czasach każdy z nas miał swoją małą stabilizację we wspieraniu Tłoków. Drużyna była na dnie, ich poczynania śledzili tylko, nazwijmy to wprost, prawdziwi fani Pistons, o play-off’ach myśleli tylko niepoprawni optymiści.

Przy tej okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy śledzili naszą stronę wtedy i wciąż są z nami. Życzę wszystkim by delektowali się kwietniowymi meczami, nawet jeśli to będą cztery, krótkie mecze przeciwko Cleveland. Nie denerwujmy się na naszych chłopaków… Nawet jeśli Drummond będzie rzucać air-balle z linii rzutów wolnych, jeśli KCP będzie seryjnie pudłować, jeśli Reggie Jackson nie będzie miał sił na bieganie już po pierwszej kwarcie, jeśli Harris będzie niemiłosiernie ogrywany przez Love’a, jeśli Morris będzie wyglądać przy Lebronie jak mały, zagubiony chłopiec, jeśli Steve Blake będzie przypominać Wam bardziej Waszego dziadka niż gracza NBA a Stanley Johnson chłopaczka z osiedlowego boiska to nie denerwujmy się. Chłopacy zapracowali uczciwie by drużyna z Detroit po 7 długich latach znowu należała do najlepszej ósemki na wschodzie.

Enjoy.

 


  • -

24 Sekundy: Steve Blake

Poznajcie bliżej rozgrywającego Steve’a Blake’a.


  • -

Uncut: Steve Blake

Rezerwowy rozgrywający Pistons Steve Blake opowiada o swojej grze i motywacji.


  • -

Blake, Jackson i Baynes kontuzjowani, Ilyasova, Morris i Thomas też

Dwa treningi dziennie, które zawodnicy Detroit Pistons odbywali w zeszłym tygodniu poskutkowały kilkoma kontuzjami. W środę Steve Blake uderzył głową w parkiet, co poskutkowało wstrząśnieniem mózgu. Po badaniach lekarskich opuścił resztę treningów, NBA będzie musiała otrzymać protokół, a on sam odpocznie jeszcze kilka dni.

Reggie Jackson narzeka na obolałe lewe udo po uderzeniu w podporę kosza. Do gry wróci lada dzień. Aron Baynes skręcił prawą kostkę, gdy nastąpił na stopę Joela Anthony’ego. To ta sama, którą operował latem. Po kilku dniach przerwy ma wrócić do gry w koszykówkę.

Ersan Ilyasova będzie pauzował kilka dni po urazie zginacza stawu biodrowego, którego nabawił się po uderzeniu w Jordana Bachynskiego w drugiej połowie otwartego dla publiczności treningu (03.10.2015). Marcus Morris opuścił parkiet po oderwaniu paznokcia w dużym palcu prawej stopy, a Adonis Thomas narzekał na Achillesa.

photo: nba.com


  • -

Steve Blake w Pistons, Quincy Miller w Nets

Detroit Pistons poinformowali o dokonaniu wymiany z Brooklyn Nets, w ramach której oddali skrzydłowego Quincy’ego Millera za rozgrywającego Steve’a Blake’a.

Blake trafił do zespołu z Nowego Jorku w noc Draftu NBA 2015 z Portland Trail Blazers. Szybko jednak pozbyto się go z Nets, głównie przez szukanie oszczędności w budżecie. Także Miller, który ma niegwarantowany kontrakt, ma zostać zwolniony po oficjalnym ogłoszeniu transferu.

35-letni rozgrywający ma za sobą dwanaście sezonów w lidze, grał w Washington Wizards, trzy razy w Portland Trail Blazers, Denver Nuggets, Milwaukee Bucks, Los Angeles Clippers, Los Angeles Lakers i Golden State Warriors. W Detroit ma pełnić rolę pierwszego zmiennika dla Reggiego Jacksona, choć jego status może się zmienić po powrocie Brandona Jenningsa po kontuzji Achillesa.

Blake został wybrany z #38 w Drafcie 2003 roku przez Wizards. Do tej pory w lidze rozegrał 812 meczów i zdobywał średnio 6.7 punktu i 4.0 asysty. W poprzednich rozgrywkach wystąpił w 81 spotkaniach dla Blazers i zapisywał w statystykach 4.3 punktu i 3.6 asysty w 18.9 minuty.

W sezonie 2015-16 ma zagwarantowane w kontrakcie 2.2 mln $.