To już ostatni wpis.

  • 4

To już ostatni wpis.

Żegnam Was… to ostatni wpis na detroitpistons.pl…

 

 

 

 

… gdy Pistons są jeszcze w grze i walczą w play-off 2016:) Nie mam zbyt dużych złudzeń co do dzisiejszego meczu. Powrót do Cleveland wydaje się być niemożliwy. W ostatnich trzech meczach Tłoki grały swoje najlepsze mecze w całym sezonie. Gracze zostawili na parkiecie, pot, krew i wściekłość (nie łzy). W każdym meczu przez 3/4 walczyliśmy jak równy z równym, niestety w końcówkach Cavs pokazują swoją wyższość i wchodzą na poziom, o którym Pistons (póki co) mogą jedynie marzyć. W trzech meczach ograniczyliśmy do „ludzkiego” poczynania Lebrona (a tak trzeba nazwać jego statystyki – 23 pkt (tak niskich w karierze PO nie miał), 8 zb. 7 as.,) i zmusiliśmy go do gry po aż 41 minut w meczu, ograniczyliśmy w meczu numer 2 Love’a,  sprawiliśmy, że coach Cavs musiał interweniować i zniżać się do strategii hack-a-Dre. Efektu, w postaci zwycięstwa, to jednak nie dało. Przegrywamy 3-0 i trudno wyobrazić sobie by w dzisiejszym meczu było inaczej. Jest bardzo prawdopodobne, że po ostatniej porażce, z naszych chłopców zeszło powietrze i nie obrażę się jeśli dzisiejsze spotkanie zakończy się blow-outem. Tak młodej drużynie ciężko będzie mentalnie powstać z kolan, wiedząc, że jeszcze nikt w historii NBA nie awansował przegrywając w serii 3-0. Tak czy inaczej na mecz czekam z niecierpliwością. Ostatni mecz sezonu 2016, który chyba każdy z nas uzna za ciekawy i być może przełomowy. Cieszę się, że drużyna nabyła tak ważnego doświadczenia w play-off, że zobaczyła co to znaczy grać przy wsparciu całej hali, co to znaczy być w centrum uwagi całego światka NBA (a tak z pewnością było w trakcie i po pierwszym meczu przeciwko Cavs).

Niektórzy wznieśli się na poziom jaki może wprawić nas tylko w dobry nastrój i napawać wiarą w przyszłość (KCP, Johnson, Morris), niektórzy grają na swoim średnim poziomie (np. Jackson, który pomimo zepsutych 4 kwart gra ok.), a dwóch gentlemanów, na których ma się opierać gra Tłoków w kolejnych latach chyba zostali przytłoczeni światłami, otoczką play-off i grają trochę poniżej oczekiwań (Harris, Drummond).

Do zobaczenia w sezonie wędkarskim!

fishing


4 Comments

janeck

24 kwietnia 2016 at 8:18 pm

sezon wędkarski,dobre;)))

wyszedlem

24 kwietnia 2016 at 8:22 pm

Serio ?
Wiarę w drużynę zastąpiliście Marketingiem…

zDETerminowany

24 kwietnia 2016 at 10:04 pm

Oczywiście, że nie serio:) Wiara w drużynę i odbudowę jest. Niestety Cavs i „ten cholerny James” wydają się być poza zasięgiem naszej młodzieży. Tak czy inaczej dzisiaj będziemy z równym zaangażowaniem obgryzać z nerwów paznokcie co w poprzednich meczach i będziemy tak samo budzić sąsiadów po udanych trójkach i udanych kontrach…

lysy_buc_anzelm

27 kwietnia 2016 at 6:46 pm

Fakt. Pora na zasłużone wędkowanie. Chyba mało kto z kibiców Tłoków liczy na duże zamieszanie wokół drużyny w kolejnych miesiącach. W związku z tym czas na długie wakacje w kibicowaniu, które można uzupełnić wędkowaniem.